Ministerstwo Miłości

Is that gasoline I smell?

Niezawodne źródło

2013-03-01 przez szarpaj, oznaczony jako adobe, flash

Cóż, Adobe Flash Player i jeden obraz za tysiąc słów .

HP… zjeżdża

2013-03-01 przez szarpaj, oznaczony jako hp, tłumoczenie

Instalując, a następnie testując wczoraj wielofunkcyjne urządzenie HP DeskJet Ink Advantage K209 natrafiłem na coś takiego.

e‑UPC

2013-01-12 przez szarpaj, oznaczony jako upc

Koleżanka przy okazji podpisywania nowej umowy z UPC dostała atrakcyjną ofertę na „Pakiet Bezpieczeństwa”. Oczywiście z pakietu chce zrezygnować, bo ponieważ po dwóch miesiącach trzeba za niego dopłacać. Niby nic trudnego, prawda?

Jednak infolinia jak zawsze zapchana, ale przecież dostała fajny adres e‑mail od UPC… tylko to nieszczęsne hasło. Kilka kliknięć na stronie i hasło można zmienić, przecież to proste. Zmianę hasła należy potwierdzieć, a następnie:

Zmiana hasła nastąpi w ciągu 48 godzin od momentu dokonania autoryzacji.

Dla przypomnienia, mamy XXI wiek…

CP-hosting

2012-11-16 przez szarpaj, oznaczony jako 4chan, pedobear

Nie mogłem się powstrzymać (kliknij żeby powiększyć).

Łaty do f2fs

2012-11-11 przez szarpaj, oznaczony jako f2fs, patch

Kolekcjonuję sobie patche do f2fs, które przewijają się przez patchwork [1]. Staram się utrzymywać je w miarę „na czasie”, chociaż różnie z tym bywa. Łaty można znaleźć tutaj [2]. f2fs-tools jest w roslin überlay [3].

HP Recovery, czyli droga nie do końca usłana różami

2012-10-16 przez szarpaj, oznaczony jako dv6000, hp, recovery, xp

HP jest firmą godną podziwu, szczególnie za zaawansowany system odzyskiwania, zwany popularnie „recovery”. System ten ma jednak kilka drobnych, a zarazem uciążliwych, wad.

Cofnijmy się jednak odrobinę żeby rzucić trochę światła na ten przypadek. Znajomemu „Windows mulił”, więc (pewnie niewiele myśląc) zadzwonił, że mi chętnie komputer podrzuci. Na szczęście w zamian popatrzy mi przed zimą do auta, więc na układ przystałem.

I się porobiło… Na pierwszy ogień wyszło, że dysk twardy wyskrobał głowicą ponad 4k błędów i się nimi afiszuje w SMART. Pogadałem z właścicielem, nowy dysk wybrany. Dane zrzucone, na szczęście bez przygód. Niestety właściciel nie ma i nigdy nie miał (tak twierdził) żadnych płyt „recovery”. Nic to, przecież można je wypalić!

Można wypalić, owszem. Tyle, że _jeden_ raz, a później system wesoło informuje „płyty zostały już nagrane, spierdalaj” (mniej‑więcej, cytuję z pamięci). Na szczęście ten problem został już rozwiązany [1].

Płyty nagrane, dysk wymieniony, kolejność rozruchu ustawiona na napęd optyczny, DVD na tacce, tacka w laptopie i komunikat:

Na dysku twardym nie znaleziono partycji, wciśnij 'S' żeby przywrócić komputer do ustawień fabrycznych.

W mojej głowie słyszę głos „w końcu, teraz tylko leżeć i patrzeć, a robota sama się zrobi!”. Niestety, za wcześnie. Po wciśnieciu 'S' napęd pokręcił, po czym komputer się zrestartował i powyższy komunikat (znowu cytowany z pamięci) pojawił się ponownie. Pętla (na mojej szyi).

Nie pomogły prośby ani groźby. Skończyło się na odpaleniu Clonezilli z USB i:
dd if=/dev/stary_dysk of=/dev/nowy_dysk
Wystarczyła pewnie tablica partycji, ale poleciało z rozpędu pierwsze kilkadziesiąt megabajtów. Po tym zabiegu w nagrane płyty wstąpiło nowe życie i nie dość, że system został przywrócony, to zaoferował także dorzucenie partycji „recovery” na nowym dysku (to na plus).

Ciekawostka: niestety po przywróceniu systemu nie dało się połączyć z siecią bezprzewodową zabezpieczoną WPA2. Tutaj z pomocą przyszedł kabel, a następnie Service Pack 3.

[1] Make more then one set of Recovery Discs on HPs
Gdyby link przestał działać, to cała tajemnica tkwiła w następującym rozwiązaniu:
Start → Uruchom → cmd (wpisać) → [Enter] (wcisnąć) i wpisywać w kolejności:
attrib -r -s -h c:\windows\sminst\hpcd.sys
attrib -r -s -h d:\hpcd.sys
del c:\windows\sminst\hpcd.sys
del d:\hpcd.sys

Nagroda Nobla a ZUS

2012-10-08 przez szarpaj, oznaczony jako biologia, by żyło się lepiej, nobel, zus

Dziś poznaliśmy pierwszych laureatów tegorocznej nagrody Nobla. Otrzymali ją John Gurdon i Shinya Yamanaka za badania nad komórkami macierzystymi. Telewizor mówi, że odkryli jak zmienić zwykłą komórkę w macierzystą. Co z tego? Z macierzystej ponoć można wyhodować np. nową, zdrową trzustkę, wątrobę, rękę czy inną część ciała.

Napiszę to jeszcze raz: można z nich „odrosnąć” przepitą wątrobę albo uciętą rękę! Niezłe, nie?

Myślę, że kolejnym krokiem — najlepiej podjętym jutro z samego rana — jest wezwanie wszelkich inwalidów, rencistów etc. do odpowiedniego, zależnie od miejsca zamieszkania, pałacu ZUS. W tym oto pałacu, wybudowanym za pieniądze podatników, każdy z nich stawi się przed komisją lekarską, która w związku z najnowszym odkryciem, uzna ich za pełnosprawnych.

W kuluarach ministerstwa finansów prowadzone są już pierwsze rozmowy na temat odpowiednich korekt budżetu. Trwają także przygotowania do zapisów na zabiegi refundowane. Pierwsze planowane są już na początek 2050 roku.

Przeżyć za 50 zł

2012-10-07 przez szarpaj, oznaczony jako kuchnia, polityka

Dostałem linka do bloga‑ciekawostki o przeżyciu miesiąca za 50 zł. Tak sobie przewrotnie pomyślałem, że trzeba ten rozgłos jak najszybciej uciszyć, bo jeszcze „w czasie kryzysu” rząd gotów zasugerować jeszcze większe „zaciskanie pasa”, a wszystkim oburzonym powiedzieć „Jak to? Przecież da się «żyć lepiej» za 50 zł!”.

Mozilla Firefox — teraz na raty!

2012-09-05 przez szarpaj, oznaczony jako aktualizacja, firefox

Miałem dziś okazję reanimować dość wiekowy i zapuszczony komputer. Zapuszczona była na nim przede wszystkim przeglądarka (dla właścicielki niezbędna aplikacja), a była nim Mozilla Firefox 3.0.19. Trochę mnie zdziwiło, że wspomniany Fx wykrył aktualizację do wersji 3.6.13… Niezrażony zgodziłem się na pobranie i instalację (wersji 3.x można było odmówić aktualizacji!). Następny krok? Zgoda na aktualizację do wersji 12.0, a na koniec, już bez pytania mnie o zdanie, do „piętnastki.0”.

Ubuntu 12.04 Precyzyjny Pindol

2011-12-20 przez szarpaj, oznaczony jako 12.04, precise, ubuntu

Niestety nie mam dobrej pamięci do obcych nazw. Nouveau długo było przeze mnie przekręcane na wszelkie możliwe sposoby, dopóki nie zacząłem go używać. Wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, nazwa sama wskoczyła do odpowiedniego pudełka w mózgozynie.

I tak oto w ten piękny, lekko mroźny i słoneczny poranek chciałbym zaprezentować społeczności Ubuntu nadchodzącą edycję 12.04, do której właśnie dist-upgrade'uje się Onorektyczny Ocelot.

Przed Państwem: Ubuntu 12.04 Precyzyjny Pindol.